14.03.2013

Ognisko domowe

Poprosiłam Pierwszego żeby rozpalił w piecu.
A jak najszybciej rozpalić w piecu???
Trzeba przenieść część żaru z pieca w którym się już pali, do pieca w którym chce się rozpalić.
Tak też po najmniejszej linii oporu zrobił Pierwszy.
Spoko, przymknęłam na to oko.
Ale jak zobaczyłam spadający z łopatki rozżarzony węgiel, który wypalił dziurę w dywanie, zagotowało się we mnie. Co lepsze, Pierwszy chcąc ratować dywan, w pośpiechu strzepnął go na wykładzinę, gdzie też wypalił dziurę.
Miałam dość.
Młody szybko złapał za gąbkę i zaczął szorować przypalone miejsce.
Wtedy Drugi chciał go chyba pocieszyć i mówi:
- Chłopie, nie wysilaj się tak, to nie jest garnek żeby się dało spaleniznę wyszorować.
Parskłam śmiechem i nerw przeszedł.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz