- Przestańcie! - uspokajam Pierwszego i Drugiego, zanim będzie za późno
- My się tylko wygłupiamy! - odpowiadają z podniesionymi gardmi
- Właśnie widzę - spoglądam jednoznacznie
- Mamuś. Nie chciała byś wiedzieć co sie dzieje w naszym pokoju, jak nie widzisz.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyobraźnia pracuje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyobraźnia pracuje. Pokaż wszystkie posty
6.04.2015
31.03.2014
Niewinna zabawa
Maluchy zaszyły się w swoim pokoju - pewnie coś kombinują, zerkam przez szparę w drzwiach i.... oku nie wierzę - bawią się klockami. Na palcach wracam do swoich zajęć, ale po chwili już słyszę wołanie:
- Mamoooo, mamoooo popatrz NA TO!
Pewna że moim oczom ukarze się zamek, z wieżą w której uwięziona jest księżniczka, z wypracowaną już reakcją zaskoczenia i szczerym uśmiechem na twarzy, podchodzę do drzwi. Po ich otwarciu zaskoczenie było ogromne, tylko uśmiech musiałam sztucznie podtrzymywać.
27.03.2014
Na cięcie, czy na ścięcie?
Sama strzygę swoje Stadko. Stadko chyba też woli być być strzyżone przeze mnie, bo nigdy nie słyszałam żeby chcieli wybrać się do fryzjera. Pewnie dlatego, że w zakładzie/salonie fryzjerskim nie odważyliby się na uwagi typu: na środku za krótkie, po bokach za długie, może jeszcze jakiś wzorek wytniesz...Niejednokrotnie żałowałam, że ujawniłam swoją zdolność operowania maszynką do włosów, ale z zaciśniętymi zębami przyjmowałam krytykę i spełniam ich zachcianki, głównie ze względów finansowych.
Co innego postrzyżyny.
28.03.2013
Play Boy
Przychodzi do mnie Pierwszy i pyta:
- Mamuś, gdzie mój Play Boy
Wytrzeszczam oczy. Nawet jeśli ogląda takie świerszczyki, to skąd ja mam wiedzieć gdzie je ukrywa.
- No maluchy z nim ostatnio biegały po mieszkaniu - dalej tłumaczy a moje oczy robią się coraz większe. Nie przypominam sobie żeby dzieci z jakąś gazetą po mieszkaniu biegały.
- Synku nie wiem o co Ci chodzi. O gazetę? - pytam niepewnie
Dziecko parsknęło śmiechem
- Mamooooo... o dezodorant, ten co na mikołaja w szkole dostałem!!!
- Aaaaaaa, nie, nie wiem gdzie jest - odpowiadam śmiejąc się sama z siebie
- Mamuś, gdzie mój Play Boy
Wytrzeszczam oczy. Nawet jeśli ogląda takie świerszczyki, to skąd ja mam wiedzieć gdzie je ukrywa.
- No maluchy z nim ostatnio biegały po mieszkaniu - dalej tłumaczy a moje oczy robią się coraz większe. Nie przypominam sobie żeby dzieci z jakąś gazetą po mieszkaniu biegały.
- Synku nie wiem o co Ci chodzi. O gazetę? - pytam niepewnie
Dziecko parsknęło śmiechem
- Mamooooo... o dezodorant, ten co na mikołaja w szkole dostałem!!!
- Aaaaaaa, nie, nie wiem gdzie jest - odpowiadam śmiejąc się sama z siebie
Subskrybuj:
Posty (Atom)